Mam na imię pudełko – język na Cyprze

Język na Cyprze

Moje imię jest dość problematyczne na Cyprze, bo i język na Cyprze stanowi często duży problem. Nie wiedziałam o tym, dopóki nie zobaczyłam zdziwienia na twarzach Cypryjczyków kiedy się po raz pierwszy przedstawiałam. Język, który obowiązuje na Cyprze to język grecki (cypryjski odnosi się do starożytnej greki), ale można dogadać się oczywiście w języku angielskim bez żadnego problemu.

Mieszkańcy Cypru mają duży problem z wypowiadaniem polskich wyrazów, a jedyne, co słyszą, gdy przysłuchują się rozmowom Polaków to szum złożony z naszych charakterystycznych dwuznaków “cz, sz, rz, dź” i innych dziwnych dla nich i niezrozumiałych liter. Moje imię wymawiają, więc nie, jako KASIA, ale jako KASZIA. Często też mają problem z powiedzeniem Katarzyna, za to bardzo mocno akcentują rozdzielenie R oraz Z, z czego wychodzi po prostu KATAR ZYNA.

Język na Cyprze potrafi spłatać dużo figli, zwłaszcza jeśli wciąż do głowy przychodzą nam śmieszne skojarzenia i nie możemy opanować śmiechu, tak jak było to w przypadku mojej rozmowy o koupes.

Wywołuje to jednak bardzo dużą konsternację, a czasem śmiech, ponieważ po cypryjsku „kaszia” to pudełko. Wiele osób, pracujących w restauracjach, prosi, aby przenieść gdzieś kaszię lub schować coś do kaszi.

Po grecku zapisuje się to Κάσσια, a czyta się właśnie kashia

Poza tym, kashia jest też określeniem dla brzydkiej dziewczyny.Kiedy Cypryjczycy wypowiadają te słowa, patrząc na moją rozbawioną minę, mówią “nie, nie nie, Ty się nie martw, na Ciebie nigdy byśmy tak nie powiedzieli” 🙂 Oczywiście wiem o tym, ale o dystansie do ironii i sarkazmu wśród Cypryjczyków możecie przeczytać tutaj.

Kiedy z kolei przedstawiamy się naszym nowym znajomym we dwoje – ja i Kuba mamy dość duży problem. Przedstawiając się bowiem: “ja jestem Kashia (pudełko), a to Kuba (wymawiane jako Koupa, co oznacza zawinięty zrazik z mięsem, o którym już pisałam), Cypryjczycy nie wiedzą czy sobie żartujemy czy polskie imiona naprawdę są takie dziwne!

Nauczyłam się, więc przedstawiać, jako Katerina, a Kubę jako Jakuba. Tak jest po prostu łatwiej, a ja nie zostanę do końca życia cypryjskim pudełkiem 🙂 

Skomentuj

Related Articles