Urok cypryjskich kafeneio

Cypryjczycy uwielbiają siedzieć w małych knajpkach, najlepiej tych, które są blisko ich domu. Piją espresso, a latem ich ulubione frappe. To ostatnie może być obok majestatycznego muflona drugim symbolem Cypru. Każda dzielnica, każde „osiedle” ma swoje kawiarnie, które po cypryjsku nazywają kafeneio – czyt. Kafenio.

Moim ulubionym miejscem do przesiadywania, obserwowania i nawiązywania znajomości jest Kafeneio o Platanos w Nikozji, w dzielnicy Kaimakli. Nazwa nie jest przypadkowa, bo miejsce to znajduje się na małym placyku – pod platanami właśnie.

Każda kafejka na Cyprze ma swój urok, ale nie chodzi tylko o wystrój wnętrza. Każda z nich ma zazwyczaj bardzo charyzmatycznych/sympatycznych/pomocnych pracowników, którzy raczej są tam jak jedna wielka rodzina niż zespół wykwalifikowanych kelnerów.

Niektóre kawiarenki są przeznaczone wyłącznie dla mężczyzn i tu niespodzianka – spotkać w nich można gości, których średnia wieku to 70 lat. Siedzą, popijając kawę, grając w tradycyjne cypryjskie gry i gawędząc godzinami. Niektórzy baaardzo elegancko ubrani.

W takich miejscach nikt nie jest anonimowy, nie tylko dlatego na to, że nie jest się tubylcem. Tutaj każdy każdego zna, bo sama wyspa jest niewielkich rozmiarów. Za każdym razem, gdy wychodzimy do „naszej” knajpki możemy spotkać znajomego i spędzić z nim kilka godzin pijąc (o zgrozo dla wielu kawoszy) jedną kawę!

Skomentuj

Related Articles